Prawdziwa historia

Lubimy czytać zmyślone historie, gdzie można znaleźć wiele fascynujących, sensacyjnych przygód, dzięki którym nasze życie wydaje się bogatsze, ciekawsze. Lubimy także czytać o wesołych, humorystycznych sprawach, gdzie można również spotkać wątki romantyczne. Nie raz na pewno sięgniemy po thriller psychologiczny, który czytamy bez tchu, ciekawi końcowego rozwiązania. Jednak czy równie chętnie sięgamy po biograficzne historie, których koniec nie zawsze jest taki jak byśmy chcieli żeby był? Oczywiście, że tak. Doskonałym przykładem takiej książki jest “Do ostatnich dni” Julie Yip-Williams,

Skazana na śmierć

Jeżeli nie umiemy docenić tego, co na co dzień mamy w swoim życiu, to koniecznie powinniśmy zapoznać się z autobiograficzną opowieścią kobiety, której nie ma już wśród nas. Julie Yip-Williams przyszła na świat 6 stycznia 1976 roku w Wietnamie. Całkiem niedawno upadł Sajgon, który dla ludności z tamtych regionów oznaczał koniec wojny. Wyczekane dziecko jak się okazało nie przyniosło dzieciom tyle radości, ile przynoszą inne noworodki. Okazało się bowiem, że dziecko urodziło się niewidome, co dla jej rodziny było skazą. Babcia dziewczynki nakazała nawet rodzicom zawiezienie malutkiej do zielarza, który miał ją uśmiercić. Ten jednak na szczęście się nie zgodził i dziewczynka pomimo swojej wady rosła na dumę rodziców. Tym udało się po jakimś czasie przenieść się do Ameryki razem z innymi imigrantami. W nowym miejscu zamieszkania bez problemu znalazł się lekarz, który zoperował oczy Julie. W ten sposób dziecko częściowo odzyskało wzrok. Był to zupełnie nowy rozdział w życiu dziecka.

Kiedy śmierć się upomina

Wydawać by się mogło, że Julie, której udało się wyrwać z rąk śmierci już nic nie zagraża. W szczególności, że dzięki swoim rodzicom, udało jej się dostać do Harvardu, gdzie ukończyła studia prawnicze. Na dodatek udało jej się otrzymać pracę w jednej z najlepszych kancelarii prawniczych. Julie poznała przystojnego mężczyznę, który obdarzył ją wielką miłością. Spokojne życie razem z 2 dorastających dzieci przerywa straszna diagnoza – rak jelita grubego, IV stadium. Julie ma 37 lat i topór kata nad głową. W tym momencie Julie postanawia pisać swoją autobiografię, która po części miała przygotować jej bliskich na jej śmierć. Jak wygląda życie ze świadomością rychłej śmierci? Jak to jest, kiedy okazuje się, że życie nie do końca jest sprawiedliwe? Udało się uciec śmierci w młodym wieku, jednak ona i tak nie odpuściła upominając się o Julie z podwójną siłą. Julie przeżyła z rakiem 5 lat ukazując innym osobom, że należy cieszyć się z tego, co mamy na co dzień.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com